Small Studio > Web Design
Search our site:

roga autostrada = pusta autostrada?

D Droga autostrada = pusta autostrada? autorem artyku?u jest Tomasz Bar

O budowie autostrad, a raczej planach ich budowy napisano ju? mnóstwo. Od po?owy lat dziewi??dziesi?tych kolejni ministrowie transportu dumnie zapowiadaj? budow? setek tysi?cy kilometrach autostrad. Obecny rz?d obieca? wybudowanie do 2013 roku 1000 km autostrad. Historia pokazuje, ?e na planach zwykle si? ko?czy?o. Od 2000 r., gdy w Polsce by?o 345 km autostrad, do chwili obecnej doczekali?my si? ok. 400 km nowych autostrad. W porównaniu z Francj?, która ma 9300 km autostrad czy W?ochami – 6500 km, nasze 740 km to bardzo ma?o. Nic dziwnego, ?e obecnie ka?de oddanie do u?ytku nawet kilkudziesi?ciokilometrowego odcinka dróg odbywa si? z wielk? pomp?. I tak, kawa?ek po kawa?ku, powstaje nasza wymarzona sie? autostrad. Tyle, ?e przy okazji wypadaj? trupy z szafy i okazuje si?, ?e niedawno oddane autostrady zaczynaj? si? sypa?. Okazuje si?, ?e planowane na 30 lat nawierzchnie wytrzymuj? tylko 6 lat. Jakim cudem?

Ano takim, ?e autostrady by?y budowane nie do ko?ca prawid?owo. Próbowano zaoszcz?dzi? na materia?ach budowlanych. Efekty s? takie, a nie inne.

Polak zap?aci - zarobi zagranica

W ostatnich dniach w prasie m.in. w Pulsie Biznesu i Dzienniku opisywano do?? niepokoj?ce zjawiska. Pierwsze to niskie wykorzystanie ?rodków UE na skutek zbyt zawi?ych procedur, a drugie dotyczy firm, które buduj? i maj? budowa? autostrady. Okazuje si? bowiem, ?e wi?kszo?? wybuduj? zagraniczne firmy. Jak to mo?liwe?

Czy w Polsce brakuje firm i ludzi? Okazuje si? nie po raz pierwszy, i? problem tkwi w procedurach przetargowych, które niemal ca?kowicie wyeliminowuj? krajowe firmy. Polskie firmy startuj?c do przetargu odpadaj? ju? w przedbiegach, gdy? nie posiadaj? wymaganego do?wiadczenia w budowie dróg i nie maj? stosownego zaplecza kapita?owego.

Ale gdzie mia?y zdoby? to do?wiadczenie, skoro budowa autostrad z prawdziwego zdarzenia trwa od kilku lat? O wymaganych zasobach finansowych nawet nie wspominaj?c. Teraz mamy niepowtarzaln? szans? na skorzystanie z ogromnych dotacji UE na budow? dróg. Je?li pozwolimy, aby to zagraniczne firmy wykona?y gros prac mo?e si? okaza?, ?e p?atne autostrady zasil? bud?ety Niemiec, Austrii czy Szwecji zamiast Polski.

Ma?ym pocieszeniem dla tej ca?ej sytuacji jest to, ?e pomimo wygrania przetargu przez zagraniczn? firm? i tak korzysta ona z polskich podwykonawców.

Skutki dzisiejszych decyzji podejmowanych przez urz?dników b?d? odczuwalne przez kilkadziesi?t najbli?szych lat. Wiele polskich firm straci szans? na dynamiczny rozwój, jaki mia?yby w okresie budowy autostrad. Najlepsze „k?ski” zostan? zjedzone, a zostan? „przystawki” w przypadku budowy mniejszych dróg lub ich remontów. Czemu nie robi si? nic w kwestii partnerstwa publiczno-prawnego? Czemu nie po??czy? si? pa?stwa i prywatnych firm przy budowie autostrad? Pieni?dze z Unii Europejskiej na ten cel s? ogromne. Trzeba je tylko umiej?tnie wykorzysta?.

Szkoda, wielka szkoda, ?e tak ?atwo oddaje si? w cudze r?ce tak lukratywne kontrakty.

B?dzie drogo?

Autostrad mamy w Polsce jak na lekarstwo, ale za to ceny w pe?ni europejskie. Koszt przejazdu 1 km mamy porównywalny, cho?by z Francj?. Tak jest na autostradzie A2 z Nowego Tomy?la do Konina. Przejechanie odcinka 136 km kosztuje 33 z?, czyli 24gr/km. Problem w tym, ?e nasza si?a nabywcza jest 4-5 razy mniejsza.

Tak wysokie koszty przejazdów zniech?caj? wr?cz kierowców do korzystania z autostrad. Od lat mówi si?, ?e odcinek autostrady Katowice – Kraków nie jest w pe?ni eksploatowany, w?a?nie ze wzgl?du na wysokie ceny. Wielu kierowców wybiera boczne drogi omijaj?ce autostrad?. Racji mo?na si? doszukiwa? po obu stronach. Firma, która zbudowa?a odcinek chce zarobi? na jego eksploatacji. Z drugiej strony kierowcy narzekaj?, ?e nie do?? ?e jest drogo, to na autostradzie trwaj? cz?sto remonty, co zmniejsza jej atrakcyjno?? i bezpiecze?stwo jazdy.

Zamiast na drogi pieni?dze id? na tory

Kilka lat temu szukaj?c pieni?dzy na sfinansowanie autostrad wprowadzono tzw. op?at? drogow? doliczan? do ka?dego litra paliwa. W ten sposób mia? powsta? fundusz przeznaczony na budow? autostrad. Czas mija, a pieni?dze z op?at na drogi to kropla w morzu potrzeb. Ma?o tego, w ostatnich tygodniach pojawi?a si? informacja o tym, ?e zamiast na drogi cz??? funduszy pójdzie na dofinansowanie deficytowych spó?ek PKP.

Czy takie rozwi?zanie ma sens i czy jest fair wobec milionów kierowców zmuszanych do p?acenia extra op?at na inny cel ni? pocz?tkowo planowano? Zdecydowanie nie.

Je?li, zamiast upraszcza? procedury i u?atwia? rodzimym firmom start w przetargach, pa?stwo b?dzie dotowa? nierentowne firmy, do niczego dobrego to nie doprowadzi.

Potwierdzi tylko niepisan? regu??, i? podatki p?acimy obligatoryjnie, a wydatki z nich dokonywane s? cz?sto irracjonalnie.

Perfumy - schody opole - Automatyczny lekarz - tłumacz - fotografia ¶lubna - spadochrony - http://www.eprogramy.org - iso 9001 - Volkswagen Golf IV - psy leonberger - Skrętka UTP - Testery perfum - mieszkania władysławowo